Właśnie zobaczyłam, że najczęściej piszę o pisaniu ;) To chyba niezbyt normalne. W każdym razie śmiesznie to wygląda, ale czemu nie? Lepiej pisać o pisaniu niż o niczym. Zwłaszcza jeśli ma się cokolwiek na ten temat do powiedzenia. Dawno już nie napisałam posta i zastanawiam się czy mam o czym pisać. Chyba się ostatnio trochę uspokoiłam i nie mam tematów. Miejmy nadzieję, że nie zarzucę pisania całkowicie. Przypomniało mi się jak dawno temu razem z młodszym bratem odkrywaliśmy Internet. Nie pamiętam ile miałam lat kiedy dostaliśmy pierwszy komputer. Internet rodzice podłączyli nam może z rok później. Wtedy była moda na fotoblogi i inne takie. Nikt nie słyszał o Facebooku, przynajmniej nie w naszym otoczeniu. My ambitnie zakładaliśmy śmieszne blogi na różnych portalach. Nie pamiętam o czym wtedy pisałam. Gdybym kiedyś przez przypadek trafiła na takiego mojego bloga chyba bym pękła ze śmiechu. Nie mam tym bardziej pojęcia o czym mógł pisać mój młodszy brat. Zresztą zazwyczaj szybko zapom...