Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wspomnienia

Przychodzi do mnie klient - czyli kilka wspomnień z pracy w biurze

Trochę żałuję, że nie potrafiłam się spiąć podczas tych 8 miesięcy i napisać czasami co tam u mnie w pracy. Teraz nie jestem w stanie odtworzyć wszystkich ciekawych sytuacji jakie mnie spotkały. W biurze zwykle było spokojnie, ktoś przyszedł zapytać o ofertę, czasami ją kupił. Pisałam mnóstwo maili po angielsku. Od czasu do czasu odbierałam telefon. Zdarzało mi się samodzielnie przygotowywać programy i organizować wycieczki. Praca jak każda inna. Od 9 do 17 od poniedziałku do piątku prawie codziennie to samo. Chyba, że akurat coś się działo i trzeba było gasić pożary. Chciałabym napisać o tym czego się nauczyłam przez te 8 miesięcy. I nie chodzi o to, że nauczyłam się sprzedawać wczasy na MerlinX'ie czy współpracować z ludźmi z branży. Nauczyłam się paru rzeczy o sobie i paru rzeczy o pracy w biurze, których nie dostrzegłam poprzednio. Popełniłam kilka błędów własnych, które na szczęście nie mają wielkich konsekwencji, prócz straconej szansy na dodatkowy zarobek. Choć to może je...

:)

Właśnie zobaczyłam, że najczęściej piszę o pisaniu ;) To chyba niezbyt normalne. W każdym razie śmiesznie to wygląda, ale czemu nie? Lepiej pisać o pisaniu niż o niczym. Zwłaszcza jeśli ma się cokolwiek na ten temat do powiedzenia. Dawno już nie napisałam posta i zastanawiam się czy mam o czym pisać. Chyba się ostatnio trochę uspokoiłam i nie mam tematów. Miejmy nadzieję, że nie zarzucę pisania całkowicie. Przypomniało mi się jak dawno temu razem z młodszym bratem odkrywaliśmy Internet. Nie pamiętam ile miałam lat kiedy dostaliśmy pierwszy komputer. Internet rodzice podłączyli nam może z rok później. Wtedy była moda na fotoblogi i inne takie. Nikt nie słyszał o Facebooku, przynajmniej nie w naszym otoczeniu. My ambitnie zakładaliśmy śmieszne blogi na różnych portalach. Nie pamiętam o czym wtedy pisałam. Gdybym kiedyś przez przypadek trafiła na takiego mojego bloga chyba bym pękła ze śmiechu. Nie mam tym bardziej pojęcia o czym mógł pisać mój młodszy brat. Zresztą zazwyczaj szybko zapom...

Łączna liczba wyświetleń