Przejdź do głównej zawartości

Bez tytułu

Nie mogę zasnąć. Jestem bardzo zmęczona, ale nie chce mi się spać. Prawdopodobnie to ze stresu. Ostatnio mam dużo przygotowań i spraw do załatwienia. W takich sytuacjach zawsze jest stres. I do tego dziś straciłam czujność. Zapomniałam, że przy ludziach z prasy nie wolno się za dużo odzywać. Rozmawiasz z fotoreporterem na luzie, bo to w sumie fajny gość i niby tylko robi zdjęcia. A potem widzisz cały wywiad z tobą w gazecie. Tragedia. Moi znajomi uznali to za nieudany "fejm". A jak to mówią "miał być fejm wyszedł shejm". Niby źle nie jest, ale zazwyczaj unikam takich sytuacji. Jeszcze pół biedy jak robi tylko zdjęcia. Jeśli jest zrobiona z tego zgrabna galeria kilku fotek to nie mam nic przeciwko. Jednak jeśli robią ze mnie "bohatera reportażu" i wkładają mi w usta nie moją wypowiedź to już inna bajka. Żadnych wywiadów bez autoryzacji. Następnym razem będę milczeć jak grób. Choć i tak jeśli będą chcieli to zrobią z moją osóbą co chcą. Takie są massmedia. Również na poziomie lokalnym. Tylko, że teraz każda lokalna gazeta jest w internecie i może ją przeczytać na bierząco każda ciocia z Ameryki i wujek z Australii. Pamiętaj! Trzy razy się zastanów nad każdym zdjęciem umieszczonym w Internecie. Dziś mało kto może liczyć na prywatność i prawdziwą ochronę danych osobowych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Co robi przewodnik kiedy nie ma wycieczek?

Tak jakoś mi wychodzi to pisanie raz w tygodniu góra. Postanowiłam się poprawić i pisać trochę częściej, albo chociaż konkretniej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zaczęłam pisać tego posta w nocy, nie mogąc spać. (Myślę, że lepiej ten czas spożytkować na pisaniu, niż na bezsensownym tłoczeniu myśli w głowie.) Kontynuowałam w autobusach i kończę (zawinięta w ciepłą kołdrę, z herbatą w ręku) po kilkudziesięciu godzinach od rozpoczęcia.  Chciałabym się podzielić z Wami tym co robi przewodnik kiedy jest zimno, mokro i nie ma tak zwanego sezonu* na wycieczki. Nie opowiem tego z perspektywy super przewodnika, który ma kalendarz wypchany już na pół roku z góry. Ani tym bardziej z perspektywy pilota, który w zimie jeździ może trochę rzadziej, ale wciąż ma zlecenia. Ewentualnie autokar zamienia na samolot i pilotuje grupy zwiedzające ciepłe kraje. Opowiem Wam to z perspektywy początkującego przewodnika, który pracuje tylko w sezonie i oprowadza głównie wycieczki szkolne. Czyli większość r...

Moje podsumowanie cz.II

Wcale nie czuję się lepiej, ale czas uporać się z tym podsumowaniem. Obiecałam drugą cześć i proszę bardzo, oto ona. Pierwszą zakończyłam na naszym ślubie. To był koniec września więc został mi jeszcze cały kwartał do podsumowania. Żeby Wam się lepiej czytało, wrzucam jeszcze jedno zdjęcie ślubne... albo 3;) Po ślubie wróciłam do rzeczywistości już w październiku kiedy dowiedziałam się, że od listopada koniec mojej biurowej przygody i muszę szukać pracy. No cóż... to było do przewidzenia. Zaczęłam więc szukać pracy, ale jakoś tak bez przekonania. Aktualizacja CV niewiele dawała. Słałam gdzie się dało i szczerze mówiąc nic z tego nie wyszło. Tylko kilka firm w ogóle odpisało cokolwiek na moje aplikacje. Jedna nawet zaprosiła mnie do pierwszego etapu rekrutacji. Nie dane mi jednak pracować w Ikea ani w sklepie z zegarkami, inne biura podróży też mnie nie chciały na zimę. No cóż chyba za słabo szukałam. Całą winę ponoszę ja. Tak szukałam tej roboty, żeby jej nie znaleźć, ter...

Może najpierw zdobądź doświadczenie...

Ostatnio rzadko wchodziłam na grupę dla branży turystycznej. Czasami jednak lubię poczytać komentarze pod niektórymi postami. Szczególnie wtedy kiedy ktoś zadaje ciekawe pytanie i czeka na jeszcze ciekawsze odpowiedzi. Tym razem pytanie nie było dziwne ani głupie. Nie czuło się też, że osoba która je zadaje nie ma pojęcia o czym pisze. Mimo to wśród komentarzy jak zwykle pojawiło się coś co mnie rozwaliło: „Może lepiej z najpierw zdobyć doświadczenie a potem brać się za organizację czegokolwiek?”  Czujecie tą ironię? Najpierw zdobądź doświadczenie a później zacznij coś robić. Zadałam więc pytanie, bo nie wytrzymałam, jak to zrobić? Jak zdobyć doświadczenie nie robiąc czegoś po raz pierwszy? To jedna z tajemnic wszechświata której ciągle nie potrafię rozwikłać. Wiele osób uśmiało się z mojego pytania. Ale mam wrażenie, że raczej przyznali mi rację. Ktoś napisał, że można wcześniej sobie gdzieś pojechać, zobaczyć na własne oczy, sprawdzić. Można, ale wciąż uważam, że to nie jest d...

Łączna liczba wyświetleń